Marynia ma dzisiaj urodziny. Na dodatek spadł w końcu śnieg i całe gospodarstwo, pola i zagajnik nad rzeczką przemieniły się w cudowną zimową krainę. Ale chwila… Gdzie się podział starszy brat Maryni, Bartuś? Obiecał przecież, że będzie się z nią bawił przez cały dzień!

Ale kiedy Marynia wstała, Bartuś i tata gdzieś już wyszli i nawet mama nie wiedziała gdzie. Co za pech! Marynia jednak nie zostawi tak tej zagadki bez rozwiązania. Wkrótce odkryje w sobie talent tropicielki…

To lekka, zimowa bajka, której tematem jest troska i miłość między rodzeństwem. Razem z Marynią zjedzcie racuchy z jabłkami, wypijcie kubek gorącej malinowej herbaty, a potem wyjdźcie na spacer, aby ulepić bałwana i podziwiać okryty śniegiem krajobraz.

Może stwierdzicie wtedy, że… huhu-ha, zima wcale nie taka zła!

Kliknij w miniaturkę, aby powiększyć obraz.